Czasem lubimy spać w domku na drzewie, czasem zdarza nam się nocować w hotelu gdzie tylko brakuje martwej prostytutki pod łóżkiem, bo ma być budżetowo, ale czasem lubimy też zaznać odrobiny „luksusu” w hotelu, gdzie boy zabiera bagaż, a concierge wita nas w progu, bo jesteśmy już „starzy” i też nam się coś od życia należy. Piszemy, bo lubimy, bo nas do podróży zainspirowały blogi i video blogi, których wcześniej przeczytaliśmy i obejrzeliśmy masę. Będzie nam niezmiernie miło jeśli to co tu napiszemy zainspiruje do podróży chociaż jedną osobę.